Pierwsza wizyta u psychologa często staje się źródłem stresu i lęku, który może być powodem przełożenia wizyty, a nawet jej odwołania. Decyzja o rozpoczęciu terapii to krok w stronę zmiany, a pierwsze spotkanie jest niezwykle ważnym momentem w budowaniu relacji terapeutycznej i kontynuowaniu spotkań. Jak więc wygląda? U mnie ma ono mniej więcej taki przebieg 🙂
1. Po pierwsze
- przedstawiam się krótko, żebyś wiedział(-a), z kim masz do czynienia –> to dobra okazja, żeby dopytać o bazowe wykształcenie (jeśli nie padło), o nurt psychoterapeutyczny, w którym pracuję czy doświadczenie.
- nim zacznę wstępny wywiad, omawiam przebieg spotkania – czas trwania sesji, formę płatności, czego się możesz spodziewać – ale przede wszystkim tłumaczę dochowywanie tajemnicy zawodowej, czyli obowiązek zachowania w sekrecie wszystkiego, co padnie w gabinecie. Wyjątkiem są sytuacje bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
- prośba, abyś się przedstawił – to już od Ciebie zależy co powiesz i ile powiesz 🙂
2. Wywiad psychologiczny
Większość czasu zajmie rozmowa o tobie. Zadam pytania, które pomogą mi zrozumieć twoją sytuację i powód wizyty. Zazwyczaj pytam o:
-
Powód wizyty i trudności, z jakimi aktualnie się zmagasz
-
Od kiedy trwają objawy i jak wpływają na twoje codzienne życie (sen, apetyt, praca, relacje)?
-
Jakie są twoje oczekiwania wobec spotkań i cel, który chcesz osiągnąć?
-
Ogólny stan zdrowia, przyjmowane leki i ewentualne wcześniejsze doświadczenia z terapią.
3. Twoje granice i prawa
Podczas pierwszej wizyty nie musisz od razu otwierać się z najgłębszych, najbardziej bolesnych przeżyć. Jeśli jakieś pytanie jest zbyt trudne, masz pełne prawo powiedzieć: „Nie chcę o tym teraz rozmawiać”. Uszanuję tę granicę. Podczas spotkania możesz zadawać pytania i komunikować, gdy czegoś nie rozumiesz – to całkowicie normalne i naturalne. Moim zadaniem jest tak zadawać pytania, by były one jasne i zrozumiałe.
4. Wnioski i plan działania
Pod koniec spotkania dzielę się swoimi pierwszymi spostrzeżeniami i proponuję plan pomocy. Może to być rozpoczęcie regularnych sesji terapeutycznych, sugestia wizyty u lekarza psychiatry w celu wsparcia farmakologicznego lub, jeśli uznam to za zasadne, skierowanie do specjalisty pracującego w innym nurcie. Aby jednak temu zapobiec, w momencie zgłoszenia się na terapię proszę o informację trudności, których doświadczasz.
Po wizycie może pojawić się uczucie ulgi wynikające z wyrzucenia z siebie problemów. Niektórzy wspominają o zmęczeniu emocjonalnym – to całkowicie normalna reakcja na stres. Po powrocie do domu najważniejsze jest, abyś odpowiedział(-a) sobie na jedno pytanie: czy w obecności tego specjalisty czułeś(-aś) się bezpiecznie i czy słuchano cię z szacunkiem? Dobra relacja terapeutyczna to podstawa sukcesu.
Maria Stachula-Ratajczak